Skocz do zawartości
kojak.

Pytanie na dziś #39

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, VRSDaro napisał:

Z fałszywą uprzejmością ludzi. Nagle każdy życzliwy, tyle uśmiechów itp. Aż się rzygać chce. Szkoda, że cały rok nie można się szanować...

Dlatego ja jak jestem u rodziny na swieta to sie nie dziele opłatkiem. Wychodze na papierosa w tym momencie :)

Edytowane przez Agata

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Chemiczny ALi napisał:

Współczuje Wam, że tak macie :(

 

 

Nie ma czego wpółczuć. Powiedz dlaczego nie można być życzliwym i uprzejmym w normalny dzień? Z tą życzliwością jest jak z 1 listopada...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety też tak uważam jak @VRSDaro, aczkolwiek u mnie rodzina jest dla siebie MEGA życzliwa i MEGA pomocna niezależnie od dnia i godziny (serio zdarzało się, że byliśmy tak super sobie nawzajem pomocni w różnych sytuacjach...), natomiast problem u mnie wygląda w ten sposób, że te święta przestają być magiczne, gdy wkracza się w pewne tematy tabu czy zwyczajnie (bo tak jest w większości rodzin), któraś część rodziny się odsuwa i nakłada maskę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi święta kojarzą się ze spokojem mimo, że jest zamieszanie to w pewnym momencie wszyscy sie zatrzymują i siadają przy jednym stole. Jest to czas kiedy masz możliwość spotkać się z nawet tą najdalszą rodziną i porozmawiać, poplotkować, zapytać jak im się wiedzie, jakie mają plany. Na co dzień nie masz takich możliwości i tego nie doświadczasz, bo praca, bo obowiązki, bo nie ma czasu, bo się zapomina. Moim zdaniem ta życzliwość ludzka nie jest fałszywa, bardzo dużo robi świadomość, że to święta, a święta to radość, bo Jezus się narodził. Mamy się cieszyć, a nie pluć w siebie i wynajdować wszystkie krzywdy sprzed kilku lat (bo on mi kiedyś zabawke zepsuł). Z takim podejściem do innych nigdy nie spędzisz tych świąt radośnie i tak jak powinienes. Jakby każdy tak podchodził do tematu, ze się nie podziele opłatkiem, że wszyscy są fałszywi, a ja jestem zajebistością to jaki w ogóle ma sens wychodzenie z domu do babci, cioci, mamy itd. lepiej pograć w CSa i zjeść paczke chipsów... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z nieposkromionym gastro, na widok tych wszystkich potraw, placuszków, sałatek, które dosłownie kilka godzin temu przygotowywałem ... :D i oczywiście z kolejnymi kilogramami do kolekcji po wszystkim :1-Okayguy:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie Święta są odpoczynkiem od szarej rzeczywistej codzienności. Miłym spędzonym czasem z dalszą rodziną i porządną najebką pasterkową. Nawet ze nie jestem religijny nie wierzę że opłatek jest ciałem itp Ale chodzi o sam zwyczaj. Jesteście hejterami żeby błysnąć czymś innym a choinki ubrane lub jakiekolwiek elementy świąt widoczne. Po to są takie dni żeby szczegolnie skupić się na rzeczach  na które dzień w dzień nie masz czasu. Upamiętnić, celebrować i korzystać z wolniejszego czasu na to. Jeśli jesteście na tyle spaczeni że to wszystko jest sztuczne i niepotrzebne  itp to słabo z Wami bo przedszkolaki wyciągną inteligentniejsze wnioski niż pseudohejterstwo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, kojak. napisał:

Dla mnie Święta są odpoczynkiem od szarej rzeczywistej codzienności. Miłym spędzonym czasem z dalszą rodziną i porządną najebką pasterkową. Nawet ze nie jestem religijny nie wierzę że opłatek jest ciałem itp Ale chodzi o sam zwyczaj. Jesteście hejterami żeby błysnąć czymś innym a choinki ubrane lub jakiekolwiek elementy świąt widoczne. Po to są takie dni żeby szczegolnie skupić się na rzeczach  na które dzień w dzień nie masz czasu. Upamiętnić, celebrować i korzystać z wolniejszego czasu na to. Jeśli jesteście na tyle spaczeni że to wszystko jest sztuczne i niepotrzebne  itp to słabo z Wami bo przedszkolaki wyciągną inteligentniejsze wnioski niż pseudohejterstwo. 

To nie pseudohejterstwo. Każdy ma swoją opinię i własne odczucia nt. świąt i całej otoczki jaka się znajduje. Skoro ten czas jest dla Ciebie oderwaniem od szarej codzienności to powiedz jakie musisz mieć nudne życie aby nie znajdować przyjemności w każdy inny wolny dzień w roku. Nawet w „zwykłą” niedzielę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, VRSDaro napisał:

To nie pseudohejterstwo. Każdy ma swoją opinię i własne odczucia nt. świąt i całej otoczki jaka się znajduje. Skoro ten czas jest dla Ciebie oderwaniem od szarej codzienności to powiedz jakie musisz mieć nudne życie aby nie znajdować przyjemności w każdy inny wolny dzień w roku. Nawet w „zwykłą” niedzielę. 

Dalej nie trybisz i zapewne nie zatrybisz, bo takie wymiany zdań są jak z głupim przez ścianę się macać Ale choinka na świątecznym biurku stoi :D. Są dni do celebracji ustawowo wolne, dające więcej możliwości do upamiętnienia pewnych wydarzeń, czynności itp itd. Jeśli nie masz nic sensownego do dodania na zapytanie tematu i masz chęć ingerować w życie innych które widocznie bardzo Cię interesuje to zapytaj na pw. A zgryzliwe sugestie zostaw dla kota bo mnie w przeciwieństwie nie interesuje czy masz kolorowe życie czy czarno białe ;) jestem egoistą i liczą sie tylko rzeczy które mi sprawiają jakąś formę przyjemności.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Święta to czas odpoczynku (po przygotowaniach) z rodziną i innymi bliskimi. Czas spokoju i radości. Przy świątecznym stole rozmawiamy, śmiejemy się, sprzeczamy. Przechylamy kielicha xD Wielu z nas nie lubi dzielenia się opłatkiem, uważa że to fałszywe. Może po części to prawda, ale to tradycja. Jest to też okazja do pokazania drugiej osobie, że życzymy jej jak najlepiej. Nie zawsze jest okazja żeby powiedzieć to, co chcemy. 


 

Edytowane przez Ulek. ♡

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tyle jedzenia <3... oczywiście Święta kojarzą mi się z troską. W święta kiedy już tak na prawdę stajemy się dojrzalsi, troszczymy się o siebie wzajemnie. Dzielenie opłatkiem i wspólne spędzenie czasu jest niezbędne dla tych którzy na prawdę je obchodzą, ponieważ przyjmujemy do swojego serca Jezusa a nie zwykły opłatek. Ten dzień jest dla Nas wszystkich Błogosławieństwem i jeśli ktoś w to wierzy, nie powinien przed tym uciekać.

 

Wesołych Świąt wszystkim :D (tak przy okazji jak już wszyscy czytają a ja pamiętam)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie jest świecko.Świeta to czas że wszyscy mamy więcej czasu dla siebie :) Mało religijnie i nie będe dopisywać do tego ideologii.Czas oczyszczenia z syfu który nas otacza :) Od kilu lat poza domem co ma spore plusy :) Ogólne zjednoczenie i całodniowe rozmowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Święta kojarzą mi się ze wspólnymi chwilami z najbliższą rodziną. Wspólne, świąteczne posiłki, odpoczywanie, granie w tysiąca oraz rozmowy na przeróżne tematy. Wraz z mamą mamy swoją tradycję - co roku przed świętami dochodzi między nami do spięcia. Oczywiście podczas Wigilii śmiejemy się z tego i przepraszamy się, no ale nie pamiętam kiedy między nami było spokojnie przed tym okresem :P.  Zaskoczę was również tym, że święta nie kojarzą mi się z alkoholem. Odkąd pamiętam nigdy przez święta nie było u nas w rodzinie na stole alkoholu :)

Pewnie znalazłbym jeszcze z kilka ciekawych przykładów, ale to może innym razem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapach pomarańczy... z tym mi się najbardziej kojarzą, zawsze wyczuwałam po tym, że już niebawem wigilia :) Poza tym to spędzenie czasu w gronie najbliższych, coś, czego nie wiem czemu w trakcie trwania całego roku nie da się od tak sobie zorganizować. Chyba jest to magiczne :) Tak ogólnie traktuję je bardziej jako tradycję rodzinną niż samo w sobie święto, bo jestem najzwyczajniej w świecie agnostykiem. Nie zmienia to faktu jednak, że chyba lubię ten okres, jakoś tak wszystko jest "inaczej". 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim czas wolny.... smaczne jedzonko... wódeczka po pasterce... spotkanie z rodziną, z którą ze względu na to, że jest "rozstrzelona" po wszystkich krańcach Polski można się w końcu spotkać i porozmawiać do późnej nocy bo jest po prostu o czym... Nie jestem jakoś super wierzącym ale lubię ten czas, mimo iż jest bardzo dużo latania przy tym wszystkim, jeżdżenia, organizowania i człowiek i tak wraca do pracy zmęczony, to naprawdę lubię ten czas i ciężko to wytłumaczyć słowami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając z tej strony zgadzasz się na Warunki użytkowania, Polityka prywatności i Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę..