Skocz do zawartości
kojak.

Pytanie na dziś #50

Rekomendowane odpowiedzi

ZALETY :

-humor 

-komunikatywność z każdym , a do tego przystojny ;DD

-odwaga , a do odważnych świat należy

WADY:

-z pewnością lenistwo

-krótka pamięć

-nerwus level expert :)

Edytowane przez pajo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zalety:

  • Szczery, często aż do bólu
  • Pomocny/Pracowity
  • Godny zaufania


Wady:

  • Zapominalski
  • Zbyt ufny...
  • Aż za dobre/miękkie Serce
     

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ZALETY :

- Jeżeli tylko jestem w stanie to pomagam innym bezinteresownie 

- staram się swoją pracę wykonać perfekcyjnie (tak, jestem okropną pedantką) 

- podobno ze mnie niezły śmieszek :D

 

WADY:

- w nerwach wygarniam wszystko nie zważając na słowa

- nie wyciągam pierwsza reki do zgody

- jak na zodiakalnego barana przystało : jestem bardzo uparta :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że dużo osób rezygnuje z odpowiedzi na pytanie ;)

Co do zalet to u mnie na pewno punktualność, bezinteresowność oraz szczerość. 

Jesli chodzi o wady jest ich trochę więc może „cięty język”. Nie dam sobie wejść na głowę. Moje chamstwo też tu wpiszę gdyż dla kogoś może to być wada :D dla mnie to wchodzi w skład szczerości. Ostatnią wadą jaką wymienię bo mają być trzy to jestem bardzo uparty. Rzadko idę na kompromis chyba, że nie mam racji. Niestety mało jest takich sytuacji, że jej nie mam :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zalety to szczerość, punktualny i rzetelny w pracy, no i w razie potrzeby nie odmówię pomocy nikomu.

Wady to dość nerwowy, ciężko mi się skupić przez dłuższy czas na jednej czynności i często zapominam co mam kupić po pracy do mieszkania :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie bójmy się odpowiadać na trudne pytania. Nie bójmy się mówić o sobie. Nie jest to łatwe pytanie, bo każdy ma w sobie setki wad i zalet, wybrać po 3 to nie takie łatwe :)

Zalety:

- psychiczna stabilność,
- bycie bystrym,
- filantropijność,

Wady:
- częsty pracoholizm,
- wysublimowane przeklinanie,
- czasami kawał ze mnie ch*ja,

 

Nad wszystkim trzeba pracować. Nie ma ideałów na świecie - pamiętajmy!:)

Chemik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to, co we mnie dobre: mam ogromny dystans do siebie i do świata; jestem honorowa; zawsze wygrywa u mnie zdrowy rozsądek :)

to. co we mnie złe: jestem człowiekiem bezkompromisowym; skłonności do uzależnień; bywam zbyt często ironiczna wtedy kiedy nie powinnam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaczne może od wad, jest tego mnóstwo, aż nie wiem cholerka co wybrać. Postanowiłam, że wybiore bardziej pod forum żeby każdy mógł się zgodzić:

  • Po pierwsze, jestem wredna tego chyba nie musze wyjasniac, taki jest moj charakter i nie chce i nie będę tego zmieniać, ponieważ to jestem cała ja. 
  • Po drugie, baardzo dużo przeklinam, walcze z tym, ale czasami jak mnie ktos wkurwi przed mixem, albo na mixie to jest to silniejsze ode mnie. 
  • Po trzecie, mój humor zmienia się w ciągu 20 sekund, co czasami jest problematyczne i najczesciej jest to w te cudowne kobiece dni. Ja sobie to tłumacze tak, że każda kobieta tak ma.

Dobrze, teraz przejdźmy do tych przyjemniejszych pięćdziesięciu stron Alicji. Zalety:

  • Jestem baaaaardzo szczera, aż czasami przeginam, co utożsamia się z pierwszym punktem moich wad. Jednak bardzo dużo jest osób które boją się wyrazić swoje zdanie co jest dla mnie takie no ciotowate. Ja tego nie czaje, jak można nie mieć swojego zdania i przytakiwać jakiemuś za przeproszeniem palantowi... Moim zdaniem jeżeli nie ma szczerości to cięzko jest zaufać, a na zaufaniu buduje się relacje. Dlatego też uważam, że to jest moja najlepsza, najzajebistrza zaleta.
  • Stawiam czyjeś dobro ponad swoje dobro. Gdy w moim otoczeniu dzieje sie komuś krzywda zawsze staje w obronie tej osoby, biorąc na siebie całą tą nienawiść przez co trochę dostaje po dupie. I to nie tylko jest przez internet, ale też w życiu prywatnym, przez co kiedyś mnie gościu wrzucił do jeziora xddd. Przyznam, że trochę za dzieciaka się naoglądałam jakiegoś inspektora gadżeta, supermana czy innych superbohaterów (no na pewno nie po smerfach) i może mi tak zostało. 
  • No i ostatni smaczek to jest chyba moja śmieszkowatość i gadulstwo. @MisioPysio chyba najbardziej może to potwierdzić, bo czasami sama zdaje sobie sprawę, że rozpierdalam system. 

 

Wiem, że nie musiałam się rozpisywać tylko wymienić, jednak nie lubie pisać krótkich postów. Zachęcam do brania udziału w tych pytaniach na dziś. Nie bójcie się i tak nikt Was tu nie zna.

Pozdro mordy

Edytowane przez Alicja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pozwoliłam się zasugerować kimś, z kim mam dłuższy kontakt.

Zalety:

- Jestem bardzo ładna (" jesteś ładna :D ");


- Empatyczna;

- Wyrozumiała.


WADY:

- Niecierpliwa, (" mnie denerwuje tylko ta niecierpliwość w Tobie");

- czasami narzekam, (" narzekasz
™: :D
 ™: to też xD");

- Myślę że nie jestem asertywna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zalety....

- Podobnie jak Alicja,często stawiam dobro innych nad swoje dobro. Wiem co to znaczy być na dnie. Największemu wrogowi nie życzę by przeżył to co ja i wiele innych osób. Z tego dna pomogła mi wyjść pewna osoba w roku 2015. Ja tylko kultywuję to co ta osoba we mnie zaszczepiła. Pomagam wyjść z dołka.

- Jestem dobrym słuchaczem. Dla paru dziewczyn w moim życiu byłem takim chodzącym pamiętnikiem,spowiednikiem,misiem do ewentualnego płaczu. Kumpli też słucham,żeby nie było że jestem taki playboy xD

- Jestem w stanie przeżyć dużo ciosów w moją osobę. Bądź co bądź życie mnie nie oszczędzało,rzucało kłody pod nogi za każdym razem gdy mogło. Moja psychika bardzo ucierpiała ale jak mówi przysłowie " Co Cię nie zabije to Cię wzmocni". I wzmocniło. Psychicznie.

Wady..

- Jestem zazdrosny. Pewnie dlatego teraz jestem sam...

- Często nie jestem w stanie nad sobą zapanować gdy widzę że ktoś krzywdzi drugą osobę. Różnie się to kończyło. Zarówno dla mnie jak i "celu".

- Moja samoocena na temat mojego wyglądu znajduje się 2 metry pod dnem. Dużo osób próbowało ją podnieść. Jak nie prośbą,to groźbą. Nie słowną,to fizyczną. Nic nie pomagało. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając z tej strony zgadzasz się na Warunki użytkowania, Polityka prywatności i Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę..